Waldek uwielbiał śpiewać, miał w sobie ogromny potencjał i talent muzyczny. Uczyłem go grać na gitarze, był bardzo pojętnym uczniem, w studiu spędzał każdą wolną chwilę! Był wspaniałym przyjacielem i bardzo wrażliwym człowiekiem potrafił przejąć się drobnostkami, na które inni nie zwróciliby nawet uwagi. Nie był ani zarozumiały ani pewny siebie. Nie potrzebował drogich gadżetów żeby zaistnieć, bo to, co najwartościowsze miał w sobie!! Kochał życie, lecz czasami bywał smutny i zamyślony jakby miał przeczucie śmierci. W dniu wypadku, w styczniowy, piątkowy poranek wpadł do studia po podkład muzyczny! Wyglądał super - "przystojny brunet w czerwonym golfie (który pożyczył ode mnie na szczęście) i w dżinsach. Nie wiedział z widzimy się po raz ostatni...Gdyby nie ten wypadek, Waldek na pewno odniósł by sukces!
Wojciech Jan Pytkowski
Jarosław Jakimowicz
Waldka znałem długo i bardzo intensywnie. Ciągle pamiętam te nasze spotkania, te długie i bardzo ważne w moim życiu rozmowy. Był dla mnie bratem, którego nigdy nie miałem, był moim przyjacielem, kumplem....To najlepsza osoba, jaka zdarzyło mi się spotkać w życiu(a trochę ich było).Waldek nigdy nikomu nie odmówił pomocy Nigdy nie przeszedł obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Cieszył się radościami ludzi, ale tez martwił ich porażkami, a w naszym świecie to było cos niespotykanego. Waldek był niespotykany, jedyny, niesamowity i mimo, ze minęło już kilka lat, od kiedy Go nie ma dla mnie on ciągle żyje, ciągle podświadomie czekam na jego telefon czy wizytę. Wierze ze kiedyś, z rozwianymi włosami, nieodłącznym uśmiechem i wyciągnie mnie na kręgle- jak to Waldi. I tylko kiedy, jak co roku w ten styczniowy dzień stoimy tam wszyscy jego przyjaciele...wierni i ciągle pamiętający dociera do mnie, ze Waldka już nie ma i ze już nie będzie. Chociaż nie on będzie tak długo jak długo będziemy Go nosić w swoich sercach, Ja zawsze będę o nim pamiętał, bo był tego wart no i zawdzięczam mu mnóstwo rzeczy....."
Pozdrawiam- Jarek
KRZYSZTOF KASOWSKI {K.A.SA}

Swojego Opla Vectrę sprzedał tuz przed wyjazdem nad morze. Chciał kupić jakiegoś Vana, zdaje się, że Opla Zafira. Ta Lancja Libra ,którą jechał z Trójmiasta, chyba była pożyczona. Waldek lubił szybką jazdę, ale jeździł niezwykle rozważnie. Gdy w 2000 roku występowaliśmy w tournee Lata z Radiem, co wieczór z każdego miejsca, wracał do Warszawy na lekcje gry aktorskiej. Codziennie robił setki kilometrów Rocznie pewnie ze sto tysięcy. Był doświadczonym kierowcą. Ja akurat znam to miejsce, gdzie zdarzył się wypadek, drogę przez Miłomłyn. Tam jest prosta dość szeroka szosa, gdzie na trasie z Elbląga do Ostródy najłatwiej jest wyprzedzić.Może jechał szybko,wyprzedzając zobaczył nadjeżdżający z przeciwka samochód i do końca nie zdecydował czy przyhamować czy jeszcze przyspieszyć.Mógł przyspieszyć. Możliwości popełnienia błędu przy 100km/h jest tak dużo, że nawet trudno spekulować "Żałuje, że tak niewiele osób doceniło, jak bardzo Waldek rozwinął swój talent aktorski i piosenkarski od czasów, gdy występował jako model i kiedy najważniejszy był jego wygląd. Był zwyczajnym człowiekiem, jak wszyscy przeżywał wzloty i upadki, chwile euforii i załamań, ale nigdy nie dał po sobie poznać, że ma jakieś gorsze chwile.

Wojciech Cłapiński
Kiedy w ubiegłym roku lecieliśmy we trzech z Krzyśkiem Kasowskim do Kanady , tylko Waldek miał spisany testament. Powiedział nam o tym przed wejściem do samolotu. Świadom był tego, że nie wszystko można planować. Straciliśmy go. Chociaż pracował w środowisku, któremu nie obca była obłuda, zawiść, on był zupełnie inny. Nie miał w sobie nic z pozy. Inni artyści zostawiają sobie pewien margines prywatności. On nie był cały dla ludzi. Kiedyś starsza pani, jedna z jego fanek powiedziała do niego: - Adasiu!- Takie było jego serialowe imię. Waldek nie sprostował, uśmiechnął się i powiedział:- bądź moją Ewą! Był po prostu szczerze dobrym człowiekiem, a lista koncertów, które zagrał za darmo, charytatywnie znacznie przewyższa tę, na których zarabiał. W środę na dwa dni przed wypadkiem, wystąpił na Balu Informatyków- kwestował na rzecz niepełnosprawnych ruchowo matematyków i informatyków. Zebrał najwięcej. Wyszedł ostatni. Do domu wracał taksówka. Pożyczyłem mu na nią, bo grosza przy sobie nie miał! Umówiliśmy się wtedy na sobotę i chociaż jego już nie ma, cały czas na tę sobotę czekam. Do pogrzebu strasznie przeżywałem tę nikomu niepotrzebną śmierć. Do dzisiaj trudno mi się z nią pogodzić. Ale kiedy zobaczyłem Waldka w otwartej trumnie, coś się we mnie przełamało. Wiedziałem już, że jest mu dobrze, że z nikim nie musi się użerać, niczego udowadniać...

Tamara Arciuch
Waldek kochał życie, czerpał z niego pełnymi garściami Pogodny, uśmiechnięty zawsze tryskał pozytywna energią. Miał ambicje i nieprawdopodobną chęć uczenia się. Na planie "Adama i Ewy" stawiał pierwsze kroki jako aktor. Przez rok pracy zrobił szalone postępy. Był serdeczny i uczynny. Już po zdjęciach do serialu załatwił mojej koleżance pracę, zrobił to zupełnie bezinteresownie. Żył szybko i intensywnie i w tym samym stylu zginął

Ilona Felicjańska- Rybkowska
Kiedyś byłam z Waldkiem związana emocjonalnie, to mój krajan. On mieszkał i uczył się w Wolborzu, ja w leżącym nieopodal Bełchatowie, ale lekcje religii mieliśmy z tym samym księdzem. To on opowiadał mi o świetnym chłopaku z Wolborza i o tym, że kiedyś musi nas ze sobą poznać. Jemu opowiadał o mnie. W 1993 roku, jako 20 letnia dziewczyna i druga wicemis Polonia, zjawiłam się w Warszawie. Po jednym z pierwszych w moim życiu pokazów mody, podszedł do mnie bardzo przystojny chłopak, {występował jako model} i spytał czy pamiętam księdza Andrzeja. Było sympatycznie, ale nie zostaliśmy parą - albo ja miałam dla niego za mocny charakter, albo on dla mnie zbyt słaby. Potem widywaliśmy się na bankietach i pokazach
Waldek był za uprzejmy za szczery, niektórzy nie mogli w to uwierzyć i uznawali, że jest nieszczery.

Waldek, bardzo chciał być aktorem. Cierpiał, gdy pogardliwie mówiono o nim "amator". Myślę, że był niedoceniany i taki właśnie się czuł. Gdy zginął - jak na ironię - wszystkie media w kraju podały, że: "Waldemar Goszcz, aktor nie żyje. Zawsze podziwiał Jamesa Deana, a teraz zginął dokładnie tak jak on. Poznaliśmy się na planie "Adama i Ewy" - była to historia dwojga zakochanych ludzi. W karnawale 2001 roku byliśmy razem z moim mężem i Waldkiem w Toronto. Prowadziliśmy jakąś imprezę dla polonusów. Pamiętam  go  śpiewającego  "Iść w stronę słońca" Tańczyliśmy  cudownie  się bawiąc.  Męża straciłam kilka miesięcy temu. Utopił się podczas wakacji w Grecji. Bardzo się z Waldkiem lubili. W czwartek 23 stycznia, zebrałam siły i zaczęłam porządkować ubrania męża. Miał bardzo piękne koszule. Chciałam je oddać Waldkowi. Wiedziałam, że by je chciał i że będą na niego pasowały. Myślałam, że mu je przywiozę, albo on przyjedzie do mnie do Paryża. Układając koszule dużo o Waldku myślałam. No a w piątek okazało się, że mogę je wyrzucić. Straszne, 93 że odchodzą tacy ludzie. Wciąż mam ich obu przed oczami - dobrzy i piękni pod każdym względem. Ciągle nie mogę o nich mówić bez wzruszenia, bo zostawili po sobie pustkę. Pamiętam, Waldka, gdy wchodził do nas do domu, rzucał się na moją babcię, która za nim szalała, był jednym z nas jak rodzina "Żałuję, że tak późno poznałam jego mamę Zofię, która niezwykle godnie zniosła to, co się stało i swoją postawą dawała siłę nam wszystkim"

Katarzyna Chrzanowska
MAREK KOŚCIKIEWICZ-piosenkarz
Niekwestionowany polski James  Dean i Elvis  Prestley w jednej osobie. Wspaniały aktor,wspaniały wokalista. Z charyzmą i talentem..."
Był oryginałem. Nie tylko w potocznym obiegowym znaczeniu człowieka wyróżniającego się z tłumu, innego. To oryginał, czyli jedyny, niepowtarzalny, egzemplarz.
Nie istnieją kopie Walka. Do tego to bardzo dobry człowiek o wielkiej inteligencji. Wszyscy, którzy go znali uwielbiali Go. Ja też"
ANDRZEJ   PIASECZNY ; piosenkarz ,aktor
"Niektórzy ludzie nie powinni umierać. Jedną z nich był Waldek. Pamiętam, że spotkaliśmy sie 2 tygodnie przed jego smiercią-6.01 na moich urodzinach...Planowaliśmy wspólna plyte. Niedługo potem wyleciałem na urlop.24.01 Zadzwonił do mnie nasz wspólny przyjaciel (Jarek Jakimowicz) z wiadomością o śmierci Waldka. Zamarłem, pomyślałem- Jak to Waldi? Ten wiecznie roześmiany, cudowny Waldi...Dlaczego? Nie rozumiałem tego i dalej nie rozumiem...
PAWEŁ  DELĄG- aktor
"Wspaniały aktor. Rola Adama Rozdrażewskiego "dodała tysiące widzów serialowi. Wiele z nas zaczęło serial oglądać dla Goszcza. Mądrość, prostota i wielkoduszność Adama zawsze napawała nas widzów ciepłem i tęsknotą za tym, co minęło. Ciepło i przytulność z minionej epoki. Rola mądrego i dobrego  człowieka była wspaniała. Ja, serial ten zawsze oglądałem. Chociaż nie zawsze mogłem, nagrywałem na magnetowidzie, aby nie opuścić jednego odcinka. Zawsze czekałem na Adama i jego rad, z którymi liczyli się wszyscy. Ale Bóg wezwał do siebie Waldka. Jestem przekonany, że nasz Pan potrzebuje takiego aktora."
AGNIESZKA   MACIĄG:- modelka, aktorka
"Uważam, że jest on naprawdę dobrym aktorem. Jego rola w "Adamie i Ewie" niezwykle mnie poruszyła. Ambitny, zdolny, pracowity, inteligentny, sympatyczny i... Przystojny. Pracowaliśmy razem przy kilku sesjach zdjęciowych i to pokazało mi jego inne oblicze....Ale tak samo piękne i fajne. Mimo, że Go już nie ma dla mnie wciąż żyje....Dopóki o Nim pamiętamy zawsze będzie żył w nas".
Waldi to pełen serca facet, który nie potrafi przejść obojętnie obok ludzkiego nieszczęścia. Ciągle komuś pomagał: to oddawał krew, a to zbierał ubrania dla ubogiej sąsiadki. Wszędzie było Go pełno, zawsze uśmiechnięty, zawsze szczery tylko te jego oczy czasem były bardzo smutne. Mało jest dziś takich dobrych ludzi jak on.
Jego już też niestety nie ma
              KATARZYNA CICHOPEK:- aktorka
"Świetny jest. Nie dość, że nieziemsko przystojny i seksowny, to jeszcze wspaniały aktor. Adama i Ewie mogłabym oglądać bez końca, a i piosenki się nauczyłam i słucham jej nałogowo. Matko, uwielbiam go wręcz bezgranicznie. Szkoda, że jego już nie ma....Wielka szkoda."
   ROBERT  WOLAŃSKI :- artysta fotograf
"Pracowałem z Nim- uważam, że miał talent i klasę - czego innym brakuje! Był naturalny i przystojny-to podstawa w jego zawodzie. Pozostał do końca bardzo skromny i normalny, bez sodówki, bez manier gwiazdy.....
KAJA PASCHALSKA:- piosenkarka, aktorka.
"Jest super, naprawdę świetny aktor. Film, w którym grał dzięki Waldkowi   był bardziej interesujący, on sprawiał, iż film był jakby rzeczywistością. Grał bardzo realistycznie i dzięki temu bardziej docierał do mnie sens filmu:) Uwielbiałam piosenki w jego wykonaniu! Myślałam, że jeszcze przed nim długa droga, a jego ostatnia płyta jest naprawdę godna podziwu...Szkoda, tylko ze ostatnia"
NATASZA URBAŃSKA:- aktorka, piosenkarka
"Jest zabójczo przystojnym mężczyzna jego uwodzicielskie spojrzenie aż  dech zapiera! Do tego super aktor!!!mmmm marzenie !!:)"
Designed by Dziloo.pl
Ewa Gawryluk











Waldi był cudownym, młodym chłopcem, którego nie można było nie kochać. Bardzo lubiliśmy razem przebywać, często się spotykaliśmy, także prywatnie.Nigdy nie pogodzę się ze śmiercią Walka, zresztą on nie umarł. Żyje w nas…


Michał Wiśniewski
Waldek był świetny. Najbardziej ceniłem w Nim uniwersalność muzyczną.
Można z nim było porozmawiać o wszystkim, od disco polo, do heavy  metalu.
Po prostu gdziekolwiek się znalazł, wiedział jak się ma zachować.
Potrafił rozmawiać ze swoimi fanami, także miłośnikami jazzu, bluesa, czy disco.
To rzadkość  tym światku.
Piotr Szwedes
Waldek był inny niż wszyscy. Chociaż nie przyjaźniliśmy się, w dosłownym znaczeniu,
to nigdy się na nim nie zawiodłem. To niesamowicie naturalny normalny facet
i za to go najbardziej cenię potrafił położyć się na plaży,
zakopać w piasku popijając piwo i cały dzień rozdawać autografy
to był ciepły wrażliwy i inteligentny facet, bez cienia gwiazdorstwa czy pozy

Marta Mandaryna Wiśniewska
"Goszcz"-Mężczyzna czarujący zawsze szarmancki wobec dam, dżentelmen. Lubił obdarowywać kobiety kwiatami. Większość kobiet w Polsce to wielbicielki Waldka. Ja też

Olga Borys Majchrzak
Nie znałam go osobiście, ale w "branży" go lubili, co oznacza, że był godny szacunku i uwielbienia. Żałuję, że nie poznałam go lepiej.

Mucha Anna Maria
Waldi był dla mnie wzorem męskiej doskonałości. Nie widywało się go z dziewczynami, ponieważ w jego życiu była tylko ta jedyna, wybrana, z którą mieszkał i którą chronił przed światem…Był charyzmatyczny i pełen uczuć.

Soyka Staszek
Szczerym spojrzeniem i ciepłym uśmiechem wzbudzał powszechną sympatię.
Nie wywyższał się, nie odgradzał wysokim murem od zwykłych śmiertelników.
Sprawiał wrażenie chłopca z sąsiedztwa, któremu przez przypadek udało się zrobić karierę.
I taki zawsze pozostanie w mojej pamięci, normalny, zwykły, ciepły i wrażliwy.

Gonera Robert
Waldek był jednym z najbardziej inteligentnych piosenkarzy, jakich znałem.
Obdarzony był taka intuicją ze mógłby zakasać niejednego maga czy jasnowidza.
On wiedział wszystko, ponieważ wszystko rozumiał. Względnie na odwrót.
Rozumiał, co mówił do nie go partner, czego oczekuje od Niego reżyser
i natychmiast wiedział jak to zrobić.

Ferid Landar
Bardzo się przyjaźniliśmy. Jak oceniam naszą przyjaźń? Co w Waldku było najbardziej ważne?
Był człowiekiem bardzo tajemniczym i w tej swojej tajemniczości był niezbadany
i nieodkrywalny…Poza tym to człowiek prostolinijny, szczery.
Potrafił walczyć o swoje miejsce. Nigdy nie odmówił spotkania,
zawsze był tam gdzie był potrzebny. Uważałem Waldka za swojego wielkiego przyjaciela.
Był najwybitniejszym piosenkarzem swojego pokolenia, niewykorzystanym w pełni.
Nigdy nie pogodzę się ze śmiercią Waldka. Zresztą dla mnie On będzie żył zawsze…

Olaf Lubaszenko
"Mówiło się, że jest ponad wszystko i rzeczywiście był najlepszym wykonawcą popu w Polsce,
lecz prywatnie był bardzo ludzki. Rozśmieszał ludzi na scenie, lecz poza nią stawał się
smutny i wrażliwy na ludzką krzywdę. Nigdy nie wolno dać się zwieść pozorom"

Janusz Józefowicz
Waldek był urodzona gwiazdą. Gdy tylko znalazł się w moim zasięgu, wiedziałem,
że pisana jest mu wielkość. Nie często to się zdarza, ale w jego przypadku
po prostu wiedziałem o tym. Był tak pewny siebie, pewny Hi-Street i ich muzyki.
Chciał dojść na szczyt i udałoby mu się, ale los bywa przewrotny…Zbyt szybko Go zabrakło.
Za szybko.

Beata Tyszkiewicz
Walka poznałam u Jarka-naszego wspólnego przyjaciela. Kiedy wcześniej opowiadali mi o Nim, nie wierzyłam, wydawało mi się, że tacy ludzie nie istnieją. Tamtego wieczoru przyglądałam mu się z boku i rzeczywiście ludzie mieli rację. Ten człowiek był niesamowity.
Zabawny, wesoły, a drugiej strony poważny i odpowiedzialny. Bardzo szarmancki, ale nie lizus. Był pełen sprzeczności, ale to sprawiało, że był niepowtarzalny i jedyny

Katarzyna Bujakiewicz
Oto, kim był Waldek. Upartym nieustępliwym, wspaniałym człowiekiem. W czasie swojej kariery dokuczył niejednemu. Komu? Leniom i karierowiczom. Ale i oni musieli się z Nim liczyć, bo otoczony był powszechnym szacunkiem i miłością.


Katarzyna Dowbor
Należę do Jego wielbicielek i mogę mówić o Nim jedynie z entuzjazmem. Roztaczał wokół siebie jakiś czar i blask. Kochał ludzi- to się zresztą od razu czuło. Miał serce otwarte na ich problemy. Zawsze podał pomocną dłoń. Gdy wchodził na imprezę, natychmiast zmieniała się atmosfera. Emanowała z Niego dobroć. Był ogromnie tolerancyjny i wyrozumiały

Edyta Górniak
Waldka traktowałam trochę jak ŚW.Mikołaja, był tak nieskalany aż nieprawdziwy,
a jednak prawdziwy. To cudowny człowiek i nic innego nie trzeba mówić.
Olga Bończyk
Waldek Goszcz...To imię i to nazwisko ma moc magiczną,
sprawia,że znów staję się tamtą dziewczyną wpatrzoną w jego  oczy,
wtuloną w ciepłe ramiona,
...całuje,do końca świata...;);)"

Zbyszek Suszyński
"Wspaniały i dobry aktor. Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy go nie lubią."
Agnieszka Ciejka
"Tak powinien wyglądać prawdziwy mężczyzna."

Joanna Domańska
" Grałam z Nim w "Adamie i Ewie" i uważam,
że Waldek jest najprzystojniejszyn aktorem w polsce.
Jest boski,odlotowy i cudowny"

Waldek Goszcz...To imię i to nazwisko ma moc magiczną,
sprawia,że znów staję się tamtą dziewczyną wpatrzoną w jego  oczy,
wtuloną w ciepłe ramiona,
...całuje,do końca świata...;);)"
" Grałam z Nim w "Adamie i Ewie" i uważam, że Waldek jest najprzystojniejszyn aktorem w polsce.
Jest boski,odlotowy i cudowny"
Strona w Budowie !!!
Waldemar Goszcz
Nieoficjalna Strona
Waldemara Goszcza
Copyright c 2006 by Dziloo
All Rights reserved
Dziloo@wp.pl
Designed by Dziloo.pl
Strona w Budowie !!!
Strona w Budowie !!!
Strona w Budowie !!!
Strona w Budowie !!!
Wypowiedzi w kolejnoœci napływania materiałów